Fantomas w swoim Citroenie DS miał ukryty silnik odrzutowy, dzięki czemu samochód potrafił latać. C4 Cactus to auto o odmiennym charakterze, które jest miejskim crossoverem. Łączona przednia kanapa – jak w amerykańskim kombiakch – panoramiczny dach, zdigitalizowany kokpit oraz charakterystyczne plastikowe airbumpy, nie pozwalają przejść obok niego obojętnie.
Nieoficjalna premiera samochodu miała miejsce w maju 2014 r. Podczas konferencji Citroena, pt. Wpływ Wartości Rezydualnych na TCO, podczas której miałem przyjemność wykonywać zdjęcia. Poza całą serią samochodów marki Citroen, można było też zobaczyć oraz przejechać się DSami, czyli autami klasy premium, których pradziadkiem był słynny model Citroena – DS.
Był to kameralny event firmowy w Warszawie, skierowany do osób odpowiedzialnych za zarządzanie flotami samochodowymi w dużych przedsiębiorstwach. Choć dla większości kierowców temat wartości rezydualnej samochodu może wydawać się mało ekscytujący, dla specjalistów zarządzających setkami aut w firmowych flotach jest to jeden z najważniejszych parametrów przy wyborze pojazdu.
Podczas spotkania uczestnicy mogli nie tylko wysłuchać prezentacji dotyczących kosztów eksploatacji i wartości rezydualnej samochodów, ale również zobaczyć z bliska nowy model Citroën C4 Cactus. Po części konferencyjnej goście mieli możliwość obejrzenia całej gamy samochodów marki Citroën, a także odbycia jazd testowych. Dostępne były również modele DS, czyli auta klasy wyższej, których protoplastą był legendarny Citroën DS.
Wydarzenie odbyło się w hotelu DoubleTree by Hilton w Warszawie, który dzięki swojej przestrzeni dobrze sprawdził się jako miejsce do organizacji kameralnego spotkania branżowego. Atmosfera była swobodna – branża zarządzania flotami jest stosunkowo wąska, więc wielu uczestników znało się wcześniej z innych spotkań i konferencji.
Eventy z udziałem nowego modelu samochodu mają jeden specyficzny wymóg – klient produktowy zawsze potrzebuje serii ujęć samego auta, nie tylko ujęć z prezentacji. Przed oficjalnym rozpoczęciem konferencji wykonałem więc serię zdjęć katalogowych C4 Cactusa – detali airbumpów, wnętrza, kokpitu, łączonej kanapy. Hotelowy podjazd z kontrolowanym oświetleniem dał neutralne tło, które potem nie konkurowało z autem na zdjęciach.
Drugi blok pracy to klasyczny reportaż konferencyjny – prezentacje, panele, rozmowy uczestników. Trzeci blok to jazdy testowe i interakcja gości z autami – tu kadr przesuwa się w stronę reportażu o ludziach, gdzie samochód jest tłem dla emocji. Każdy z tych bloków wymaga innej ogniskowej i innego trybu pracy.
Atmosfera wydarzenia była bardzo swobodna. Branża zarządzania flotami jest stosunkowo wąska, dlatego wielu uczestników znało się wcześniej z innych spotkań i konferencji.
Dodatkowo wydarzenie odbywało się w piątek, więc dla wielu uczestników był to naturalny moment podsumowania tygodnia – połączenie rozmów branżowych z mniej formalną częścią spotkania.
Podczas wydarzenia skupiałem się przede wszystkim na uchwyceniu relacji między uczestnikami, prezentacji samochodów i detali nowych modeli. Branża flotowa bardzo dobrze rozpoznaje fotografów, którzy przepływają niezauważenie – nikt nie chce, żeby aparat zaburzał trakt rozmowy z potencjalnym klientem czy partnerem.
Fotografie z eventu firmowego w Warszawie polegały na zarejestrowaniu trzech rzeczy jednocześnie – prezentacji produktowej (do materiałów PR i komunikacji marki), rozmów branżowych (do raportu pokonferencyjnego dla zarządu Citroën Polska) oraz nowego modelu na zdjęciach katalogowych (do mediów motoryzacyjnych relacjonujących nieoficjalną premierę). Każdy z tych zestawów miał inny adresata i inny format dystrybucji, co wymagało odrobinę innego podejścia podczas pracy.
Jeśli potrzebujesz fotografa, który wykona reportaż z eventu firmowego w Warszawie – konferencji, premiery produktu lub spotkania branżowego – zapraszam do kontaktu.
Każdy projekt wyceniam indywidualnie w ciągu 24 godzin – wystarczą mi dwa zdania opisu.
Możesz też sprawdzić mój pełny system pracy i standardy techniczne na stronie głównej oferty.


Napisz krótko, czego potrzebujesz, a przygotuję wstępną wycenę i dam znać, czy ten termin jest jeszcze dostępny.