Rankiem 24 marca 1944 w Markowej koło Rzeszowa niemiecka żandarmeria rozstrzelała siedmioosobową rodzinę Józefa Ulmy. Za to, że pomagał on ukrywać się Żydom, on, jego żona będąca w zaawansowanej ciąży, sześcioro dzieci oraz ośmioro ukrywanych Żydów zostało poddanych najwyższej karze.
72 lata po tej tragedii władze województwa zdecydowały o budowie w ich rodzinnej miejscowości muzeum. Przed uroczystym otwarciem muzeum przez parę prezydencką prezydent Andrzej Duda wręczył w zamku w Łańcucie odznaczenia państwowe Polakom ratującym Żydów.
O godzinie 17:30 na placu przed muzeum rozpoczęła się uroczystość otwarcia. Reportaż z uroczystości obejmował zarówno oficjalną część wydarzenia, jak i jego oprawę artystyczną. Stanisław Soyka przy akompaniamencie chóru Cracow Singer wykonywał psalmy ze Starego Testamentu. Przy przestrzennych wizualizacjach i efektach świetlnych wykorzystano projektory o łącznej mocy ponad 20 000 lumenów. Podczas prezentacji odbyło się również słuchowisko radiowe opowiadające o życiu w Markowej przed wojną.
Na zewnątrz ustawiono ścianę z ponad 830 nazwiskami osób ratujących Żydów w czasie wojny. W tym nazwisko mojego pradziadka. Ten osobisty kontekst sprawił, że dokumentowanie tego wydarzenia miało dla mnie również wymiar bardzo osobisty. Przed wejściem, na podświetlanej posadzce, umieszczono tabliczki z nazwiskami ponad 130 osób, które zostały zamordowane.
Praca fotografa podczas wydarzeń, w których uczestniczy głowa państwa, różni się znacząco od standardowych realizacji eventowych. Na takich uroczystościach obowiązuje ścisły protokół bezpieczeństwa i organizacyjny. Już na etapie przygotowań niezbędna jest akredytacja i weryfikacja przez służby odpowiedzialne za ochronę. Samo poruszanie się po terenie uroczystości podlega pewnym ograniczeniom – dostęp do sceny, stref VIP czy miejsc z bliskim dostępem do prezydenta wymaga wcześniejszych ustaleń i ścisłej współpracy z organizatorami oraz BOR/SOP.
Podczas samego wydarzenia kluczowe staje się przewidywanie przebiegu ceremonii, szybka reakcja na zmieniające się sytuacje oraz umiejętność pracy w dynamicznych warunkach, przy jednoczesnym zachowaniu pełnej dyskrecji. Każde ujęcie musi być wykonane sprawnie i precyzyjnie – na takie zdjęcia często nie ma drugiej szansy. W sytuacjach, gdy przemówienia, wręczenia odznaczeń czy symboliczne momenty dzieją się bardzo szybko, fotograf musi jednocześnie kontrolować kadr, światło, kompozycję i zachować odpowiednią odległość.
Podczas wydarzeń pracuję zazwyczaj z dwoma aparatami – drugi korpus zawsze mam pod ręką jako zabezpieczenie. Używam głównie jasnych obiektywów stałoogniskowych, które pozwalają pracować w trudnych warunkach oświetleniowych bez konieczności częstego używania lamp błyskowych.
Stałki są również bardziej dyskretne, co pozwala fotografować uczestników wydarzenia w naturalny sposób i nie zakłócać przebiegu spotkania.
Podczas takich uroczystości obecnych jest zwykle wielu fotografów i operatorów kamer. W środowisku fotoreporterów funkcjonuje jednak pewien niepisany kodeks pracy – staramy się nie wchodzić sobie w kadr i współpracować, aby każdy mógł wykonać potrzebne ujęcia.
Choć na co dzień można mówić o konkurencji, podczas wydarzeń tego typu najważniejsza jest wzajemna kultura pracy. Często zdarza się, że fotografowie ustępują sobie miejsca na chwilę lub pomagają w wykonaniu konkretnego ujęcia, aby każdy mógł spokojnie zrealizować swój materiał.
Dokumentowanie takich wydarzeń wymaga nie tylko technicznego przygotowania, ale także uważności na kontekst i emocje, które im towarzyszą. W przypadku otwarcia Muzeum im. Ulmów fotografia staje się nie tylko zapisem wydarzenia, ale również świadectwem pamięci o historii, która wydarzyła się w Markowej.
Jeśli potrzebujesz fotografa eventowego w Rzeszowie, który przygotuje reportaż z uroczystości, konferencji lub wydarzenia instytucjonalnego – zapraszam do kontaktu.
Każdy projekt wyceniam indywidualnie w ciągu 24 godzin – wystarczą mi dwa zdania opisu.
Możesz też sprawdzić mój pełny system pracy i standardy techniczne na stronie głównej oferty.


Napisz krótko, czego potrzebujesz, a przygotuję wstępną wycenę i dam znać, czy ten termin jest jeszcze dostępny.