Od lat obsesyjnie zainteresowany tym, jak światło zmienia wszystko.
Jestem twórcą wizualnym: fotografuję, kręcę filmy i zadaję za dużo pytań. Z dziecięcą naiwnością zadaję dużo pytań, jestem otwarty i uśmiechnięty. Kocham swoją pracę za to, że codziennie można się w niej nauczyć nowych rzeczy. Lubię ludzi, podobno nawet z wzajemnością.
Zanim kupiłem swój pierwszy aparat, miałem już ponad 2000 wpisów na forum Canona. Tam trafiłem na zdanie, które zostało ze mną do dziś:
„Dla amatora najważniejszy jest sprzęt, dla profesjonalisty pieniądze, a dla mistrza – światło.”
Nie interesują mnie już kolejne modele aparatów – interesują mnie lampy i sprzęt gaferski, za pomocą których można to światło okiełznać i uformować. Sprawiać, żeby budowało klimat, tworzyło gradienty na metalowych powierzchniach, podkreślało fakturę, dawało charakter.
Niektórzy nazywają to dbałością o jakość. Inni – nerwicą natręctw.
Prowadzę firmę CANZAN od 2018 roku – realizuję projekty foto i wideo dla klientów biznesowych z bardzo różnych branż.
Pracuję m.in. dla:
Przemysłu i lotnictwa – bo rozumiem techniczny kontekst tego, co fotografuję (zanim zostałem twórcą, przez kilka lat byłem Product Managerem w branży elektronarzędzi, z wyjazdami na QC do Chin)
Dużych marek i korporacji – od mediów i bankowości, po FMCG i retail
Instytucji i organizacji – publicznych i europejskich
W każdym projekcie staram się wykorzystać technologię i warunki maksymalnie – niezależnie czy to studio, wydarzenie, czy hala produkcyjna.
Produkt w studio – pełna kontrola środowiska. Każda lampa na swoim miejscu, każdy detal sprawdzony. Proces powtarzalny, szybki i dokładny – wynik jest tego wart.
Eventy – potrzebuję briefa: co, gdzie, kto. Resztę znam na pamięć.
Portrety – najpierw rozmowa, potem aparat. Niemieccy prezesi też mają rodziny i dziwne hobby – trzeba tylko zapytać. Zwracam uwagę na jakość światła padającego na ludzi; jeśli sesja odbywa się w przestrzeni biurowej, zależy mi żeby człowiek wyglądał w niej naturalnie – i żeby ta przestrzeń też odgrwałą swoja rolę.
Przemysł – planowanie co do minuty, bezpieczeństwo i logistyka. Procesy technologiczne mnie naprawdę interesują, co przekłada się bezpośrednio na to, jak rozumiem klientów z sektora przemysłowego i lotniczego.
Studiowałem dziennikarstwo i chociaż dziennikarzem byłem przez krótką chwilę, to te studia przede wszystkim otworzyły mnie na ludzi, miejsca i sytuacje. Pokazały ze można się interesować wieloma rzeczami jednocześnie i nie trzeba być wybitnym specjalistą w jednej dziedzinie.
Uczyłem fotografii na uczelni i teraz edukuję za pomocą kanału na YT. Nie tylko rozumiem, ale także mówię w języku angielskim. Język niemiecki głównie rozumiem, ale jestem w stanie w prosty sposób się nim komunikować. Jak Anjin w Shogunie.